Jak każdy, mam swoje przyzwyczajenia… zbójeckie😉. Moje wynikają z pełnej księgowości prowadzonej w pakiecie Symfonia. Tam pewne sprawy załatwia się bezroblemowo, bo program księguje tak, jak się mu księgowanie zadekretuje. Vat do odliczenia idzie na swoje konto, nieodliczany na swoje – i z głowy.

Pracowałam ostatnio sporo na programie ifirma.pl i niesamowicie drażnił mnie pewien drobiazg. Razem kupowano paliwo do samochodu osobowego i np. płyn do spryskiwaczy. Od paliwa vatu nie odliczamy. Od płynu tak – a w tym programie mogę zaksięgować fakturę albo w jeden sposób, albo w drugi.

  Rozwiązanie jest możliwe – każdą taką fakturę księgowałam dwa razy, z tym samym numerem. Niby nic, ale przy większej ilości faktur jest nieco uciążliwe.

Podobnie zresztą robię w przypadku faktur, na których są pozycje opodatkowane i niepodlegające vatowi.

Chyba jednak wolę mniej uproszczone programy.