Byłam wczoraj na zakupach w sklepie papierniczym. Chciałam kupić zeszyty, segregator, papier do drukarki. A kiedy zażyczyłam sobie faktury, sprzedawczyni wrzasnęła na mnie „trzeba było mówić wcześniej, ja to już wszystko wbiłam do kasy!!!”.

No i co z tego, że wbiła. Nie zaakceptowała jeszcze paragonu, więc próbowałam wytłumaczyć jej grzecznie, że jeśli jej firma ma taki system, że wystawia albo paragon, albo fakturę, to może go jeszcze wystornować. A nawet jeśli zaakceptowałaby paragon w kasie, to może wystawić fakturę, do kopii, która zostaje u niej przyszyć paragon (i zrobić ewentualnie notkę  dla księgowej, żeby nie zaksięgowała przychodu dwa razy).

Pani była głucha na moją argumentację, więc odmówiłam zapłaty, odwróciłam się na pięcie i zostawiłam ją z towarem i problemem. To co mi było potrzebne kupiłam w następnym sklepie.

Chciałabym jednak rozwinąć temat wystawiania faktury na podstawie paragonu fiskalnego. Jeżeli klient dokonał zakupu i dostał paragon fiskalny, to w ciągu 7 dni od daty sprzedaży może zgłosić się do sprzedawcy i żądać wystawienia faktury. Ty masz obowiązek ją wystawić, musisz jednak otrzymać (albo zatrzymać – jeśli jeszcze go nie wydałeś) paragon.  Paragon zszywasz z kopią faktury. I oczywiście przychód księgujesz raz.